Po przejęciu konta Google Ads po agencji zrób trzy rzeczy w tej kolejności: potwierdź, że jesteś właścicielem konta, a nie tylko użytkownikiem, sprawdź poprawność pomiaru konwersji i przez pierwszy tydzień nie wyłączaj niczego. Dopiero potem oceniaj wyniki. Najczęstszy błąd na tym etapie to gwałtowne cięcia w pierwszych dniach, które resetują uczenie kampanii i psują dane porównawcze.
Przejęcie konta jest zakończone dopiero wtedy, gdy masz własność konta, dostęp do historii danych i pewność, że pomiar mierzy Twoją sprzedaż.
1. Własność konta, nie tylko dostęp
Sprawdź, czy konto Google Ads należy do Ciebie, czy do struktury agencji. Jeśli jest podpięte pod konto menedżera agencji, poproś o przekazanie własności, a nie o dodanie Cię jako użytkownika. To samo dotyczy GA4, menedżera tagów i, w przypadku Meta, konta reklamowego w Business Managerze. Bez tego przy rozstaniu tracisz historię danych, czyli rzecz, której nie da się odtworzyć.
2. Weryfikacja pomiaru
Porównaj liczbę konwersji z panelu z liczbą realnych zamówień lub zapytań z tego samego okresu. Różnica kilkunastu procent jest normalna i wynika z modelu atrybucji. Różnica dwukrotna oznacza, że konto optymalizowało pod zdarzenie, które nie jest sprzedażą. To zaskakująco częsty przypadek i zwykle najdroższy z wszystkich znalezisk. Mechanikę rozjazdów opisuję w tekście o różnicach między GA4 a Google Ads.
3. Tydzień obserwacji zamiast cięć
Kuszące jest wyłączenie wszystkiego, co wygląda źle, już pierwszego dnia. Problem w tym, że nie wiesz jeszcze, co jest przyczyną, a co skutkiem. Kampania z wysokim kosztem konwersji może być jedyną, która zasila remarketing. Daj sobie tydzień na zebranie obrazu, zanim zaczniesz zmieniać.
Lista kontrolna pierwszych dwóch tygodni
- Własność konta reklamowego, GA4 i menedżera tagów po Twojej stronie.
- Odebrane dostępy osobom, które nie powinny ich już mieć.
- Eksport historii zmian i wyników za ostatnie 12 miesięcy.
- Weryfikacja zdarzeń konwersji i wartości transakcji.
- Sprawdzenie listy słów wykluczających i raportu wyszukiwanych haseł.
- Spisanie, co faktycznie działo się w koncie przez ostatnie pół roku.
Kiedy warto wesprzeć się analizą z zewnątrz
Jeśli przejmujesz je bez pełnej wiedzy o tym, co i dlaczego zostało tam ustawione, niezależna analiza skraca ten proces z kilku tygodni do dwóch dni. Dostajesz uporządkowany obraz stanu wyjściowego, który przyda się też jako punkt odniesienia za kilka miesięcy.
Tym właśnie jest audyt konta przy zmianie wykonawcy: zdjęciem stanu na dzień przejęcia, z listą rzeczy do naprawy uporządkowaną według wpływu na wynik.