Z praktyki

Kiedy audyt konta reklamowego nie ma sensu?

3 min czytania

Audytu nie warto zamawiać w trzech sytuacjach: gdy budżet miesięczny nie przekracza 3 tys. zł, gdy konto działa krócej niż dwa miesiące i nie zdążyło zebrać danych, oraz gdy prawdziwy problem leży poza reklamą. W każdym z tych przypadków analiza wykaże rzeczy prawdziwe, ale nieprzekładające się na pieniądze. Odradzam wtedy zakup i mówię o tym wprost, zanim ktokolwiek zapłaci.

Audyt opłaca się wtedy, gdy koszt analizy jest niski w stosunku do rocznego budżetu, na który wpływa, a konto ma dość danych, żeby wyciągać z nich wnioski.

Budżet poniżej 3 tys. zł miesięcznie

Przy rocznym wydatku 24 do 36 tys. zł analiza musiałaby poprawić efektywność o kilka procent, żeby się zwrócić. Na kontach tej wielkości problemy są zwykle powtarzalne i widoczne bez pogłębionej pracy: brak wykluczeń, zbyt szerokie dopasowania, pomiar liczący złe zdarzenia. Lepiej wydać te pieniądze na budżet albo na jednorazową konsultację i wdrożenie podstaw, a do audytu wrócić przy wyższym progu.

Konto młodsze niż dwa miesiące

Kampania w pierwszych tygodniach jest w fazie zbierania danych. Wnioski wyciągnięte z takiego okresu mówią o szumie, nie o tendencji. Wyjątkiem jest sytuacja, w której podejrzewasz błąd konfiguracji, bo to sprawdza się od razu i nie wymaga pełnej analizy, tylko weryfikacji pomiaru.

Problem leży poza kampanią

Najczęstszy przypadek, w którym odmawiam. Jeśli ruch przychodzi, koszt kliknięcia jest normalny, a sprzedaż stoi, przyczyna bywa po stronie oferty, ceny, dostępności albo strony docelowej. Audyt konta opisze wtedy poprawnie działającą kampanię i nie odpowie na pytanie, które naprawdę Cię interesuje. W takich sytuacjach więcej daje przejście ścieżki zakupowej i porównanie oferty z konkurencją niż analiza ustawień.

Sytuacje pozorne, w których audyt jednak ma sens

Pozorny powód odmowy Dlaczego jednak warto
„Kampanie działają dobrze” Dobrze względem czego? Bez progu rentowności nie wiesz, czy zarabiasz
„Mamy agencję, ona to sprawdza” Ocena własnej pracy to inny dokument niż analiza niezależna
„Konto jest za duże, to za drogie” Przy budżecie 20 tys. zł audyt to niecały procent rocznego wydatku

Dlaczego o tym piszę

Sprzedaż audytu komuś, komu on się nie opłaci, kończy się rozczarowaniem po obu stronach i zwykle jedną negatywną rekomendacją więcej. Wolę powiedzieć nie i wrócić do rozmowy za pół roku, gdy budżet urośnie. Jeśli nie masz pewności, po której stronie tej granicy jesteś, napisz przez formularz na stronie audytu i opisz sytuację. Odpowiedź, że w Twoim przypadku to strata pieniędzy, jest równie prawdopodobna jak oferta.

Powiązane wpisy

Sprawdź, ile potencjału zostawia Twoje konto

Audyt Google Ads, Meta Ads lub GA4: ponad 100 punktów kontrolnych, analiza rentowności, lista działań z priorytetami i konsultacja. Wyniki w 48 godzin.

Zamów audyt konta