Strategia stawek to instrukcja, którą dajesz systemowi: „za co i ile płacić w każdej aukcji”. Wybór zależy od jednego zasobu — liczby konwersji, na których algorytm może się uczyć — a nie od tego, która strategia jest „najlepsza”. Poniżej mapa decyzyjna, którą stosuję na kontach, plus zasady zmiany strategii bez wywracania wyników.
Mapa strategii — od zera danych do pełnej automatyzacji
| Strategia | Kiedy stosuję | Czego wymaga |
|---|---|---|
| Ulepszone CPC / ręczne stawki | Nowe konto, brak danych, faza czyszczenia zapytań | Twojej regularnej pracy przy stawkach |
| Maksymalizacja kliknięć | Prawie nigdy — wyjątkiem świadomy test ruchu na nową stronę | Twardego limitu CPC, inaczej przepali budżet |
| Maksymalizacja konwersji (bez celu) | Pierwszy krok automatyzacji, gdy konwersje już spływają | Poprawnego pomiaru; wyda cały budżet |
| Docelowy CPA (tCPA) | Leady, stabilnie kilkadziesiąt konwersji/mies. | Realistycznego celu (start: obecny CPA +10–20%) |
| Docelowy ROAS (tROAS) | E-commerce z wartością transakcji w tagu | Wartości konwersji + wolumenu; cel z rachunku marży, nie z powietrza |
Najczęstszy błąd: automatyzacja bez paliwa
tCPA na koncie z sześcioma konwersjami miesięcznie to prośba, by algorytm nauczył się jazdy po sześciu metrach drogi. Objawy: CPC skaczące bez zmian w koncie, tygodnie świetne na przemian z martwymi. Rozwiązania w kolejności: (1) urealnij budżet, żeby konwersji było więcej, (2) optymalizuj pod częstszą mikrokonwersję wyżej w lejku — świadomie i tymczasowo, jak opisuję we wpisie o mikrokonwersjach, (3) zostań przy prostszej strategii, aż dane urosną. Wolumeny orientacyjne rozkładam też we wpisie o diagnozie niedziałających kampanii.
Jak ustawiać cele, żeby nie zdusić kampanii
Cel tCPA/tROAS to nie życzenie, tylko punkt odniesienia dla algorytmu. Ustawiony agresywnie („chcę leada po 30 zł”, gdy historia mówi 80 zł) sprawia, że system przestaje licytować — wyświetlenia spadają, kampania „umiera” i ktoś stwierdza, że automat nie działa. Praktyka: startuj od obecnego wyniku z lekkim zapasem, potem dociskaj cel o 10–15% co 2–3 tygodnie, obserwując udział w wyświetleniach. Zaostrzanie celu to negocjacja, nie ultimatum.
Zmiana strategii = częściowy reset nauki
Każda zmiana strategii (i duża zmiana celu) wprowadza kampanię w okres ponownego uczenia — wyniki przez kilka–kilkanaście dni potrafią falować. Zasady, które ograniczają szkody:
- jedna duża zmiana naraz — nie strategia + budżet + nowe reklamy tego samego dnia,
- zmiany celu małymi krokami (±10–15%) zamiast skoków,
- ocena dopiero po ustabilizowaniu — harmonogram realnych efektów opisuję tutaj,
- żadnych zmian w szczycie sezonu, jeśli obecna strategia dowozi.
Portfolio i limity — dwa ustawienia, o których się zapomina
Strategie portfolio (wspólne dla kilku kampanii) pozwalają dołożyć limit maksymalnego CPC do strategii docelowych — przydatne w branżach z drogimi frazami, gdzie pojedyncze kliknięcia po 60 zł psują miesiąc. Z kolei przy maksymalizacji konwersji bez celu pamiętaj: ta strategia zawsze wyda dzienny budżet — jeśli budżet jest zawyżony „na zapas”, system znajdzie sposób, żeby go skonsumować.
Decyzja w praktyce
Nowe konto: ulepszone CPC → po 20–30 konwersjach maksymalizacja konwersji → po ustabilizowaniu tCPA/tROAS z celem z historii. Konto zastane: najpierw sprawdź, czy pomiar nie liczy podwójnie (fundament każdej automatyzacji), dopiero potem ruszaj strategię. Dobór strategii i celów do faktycznego wolumenu konta to standardowy punkt audytu — bo źle ustawiony cel potrafi kosztować więcej niż wszystkie pozostałe błędy razem.